Fundacja zakupiła już:

15527 OBIADÓW








STOI NA STACJI LOKOMOTYWA… 2006-10-20
 

STOI NA STACJI LOKOMOTYWA…

"Przystanek Beskidy" to pomysł stałej współpracy polskich oraz słowackich miast
i miejscowości. Jej podstawą ma być stopniowa modernizacja stacji kolejowych
i rewitalizacja obiektów oraz terenów tych stacji w celu uruchomienia szybkiego
i komfortowego połączenia autobusami szynowymi miast między Czechowicami-Dziedzicami w Polsce oraz Martinem na Słowacji. 28 września 2006 r. odbył się przejazd promujący tą ideę. Szynobusy słowackich kolei przejechały na trasie Czechowice-Dziedzice - Cadca oraz Martin - Cadca. W przejeździe wzięli udział zarówno przedstawiciele władz lokalnych, spółek kolejowych, jak i przedstawiciele różnych instytucji i przedsiębiorstw z regionu przygranicznego Polski i Słowacji.

Oto wycinki prasowe, jakie ukazały się po tym przejeździe:

Jedzie pociąg z daleka...
BesPress, 2006-09-28, 11:40:00

W czwartek, o 10.20 na bielski dworzec wjechał niespotykany skład. Wzrok podróżnych przyciągnęła nowoczesna sylwetka Bombardiera 840.

Pojawienie się niecodziennego "pociągu" to efekt realizowanego przez Beskidzkie Centrum Informacji i Inicjatyw Przygranicznych projektu "Przystanek Beskidy". Jego celem jest połączenie szybkim transportem kolejowym miejscowości między Pszczyną i słowackim Martinem. Stworzeniem takiego połączenia są zainteresowane 22 samorządy leżące po obu stronach granicy.

Docelowo podróż na przykład z Bielska-Białej do Oszczadnicy na narty trwałaby jedynie godzinę. Trasę obsługiwałyby komfortowe szynobusy, mogące jednorazowo zabrać 110 podróżnych siedzących i 190 stojących. Na licencji znanej firmy Bombardier produkują je Słowacy. Jednak, żeby uruchomić połączenia szybkie połączenia szynobusowe, najpierw PKP musi zmodernizować trasę kolejową. Obecnie bowiem nie brakuje odcinków między Bielsko-Białą i Zwardoniem, na których - ze względu na fatalny stan techniczny - obowiązuje ograniczenie prędkości do 20 kilometrów na godzinę [.]

Jeszcze na początku tego roku istniała szansa, że PKP uzyska środki unijne pozwalające na unowocześnienie linii kolejowych w latach 2007 - 2013. Jednak Ministerstwo Transportu przesunęło realizację projektu o 2 lata. Czwartkowy przejazd szynobusu ma być demonstracją zaangażowania wszystkich zainteresowanych jak najszybszym urzeczywistnieniem "Przystanku Beskidy" w praktyce.


Autobus na szynach

Szynobus "gościł" wczoraj na stacji w Bielsku-Białej dwie minuty. W przyszłości ma tutaj przyjeżdżać dużo częściej.

BIELSKO-BIAŁA
Autobus szynowy do Czadcy w ramach przejazdu promocyjnego projektu "Przystanek Beskidy" wjedzie na peron... - komunikat tej treści obwieściła wczoraj po godz. 10 spikerka na stacji Bielsko-Biała Główna. Po chwili na stację wjechał nowoczesny szynobus [.]

W przyszłości tramwaj będzie woził wszystkich chętnych. Trasę ma rozpoczynać w Pszczynie albo Czechowicach-Dziedzicach, a kończyć w słowackim Martinie. Fundacja Rozwoju Miasta Bielska-Białej od wielu miesięcy stara się o połączenie szynobusowe Polski i Słowacji. Początkowo pociąg mógłby kursować raz, dwa razy w tygodniu. Mieszkańcy Podbeskidzia mogliby wybrać się na zakupy na Słowację albo do ciepłych źródeł, a w zimie na narty.[.]
(WOT)

Dziennik Zachodni 29.09.2006 nr 228


Szynobusem do pracy na Słowację

piątek, 29.09.2006

Nowoczesny szynobus ma na stałe połączyć 22 miejscowości w Polsce i na Słowacji. Na razie będzie kursował tylko w weekendy, ale w przyszłości codziennie ma dowozić ludzi do pracy. Szynobus kursujący po Euroregionie Beskidy to pomysł Beskidzkiego Centrum Informacji i Inicjatyw Transgranicznych działającego przy Fundacji Rozwoju Miasta Bielska-Białej.Będzie łączył 22 miejscowości w Polsce i na Słowacji, m.in. Pszczynę, Czechowice-Dziedzice, Bielsko-Białą, Żywiec oraz słowackie: Żylinę, Czadcę i Martin. Pomysł poparli marszałkowie śląski i żyliński oraz gospodarze leżących na trasie miejscowości. Porozumiały się już także polskie i słowackie koleje, szynobus znalazł się w rozkładzie - na razie roboczym - na przyszły rok.

- Jeśli rozkład zostanie zaakceptowany, szynobus zacznie regularnie kursować. Na razie tylko w weekendy. Na pewno ucieszą się z tego turyści, którzy wyjeżdżają na Słowację na narty czy baseny termalne - mówi Ewa Nowotarska z Fundacji Rozwoju Miasta.

W czwartek szynobusy wypożyczone przez słowackie koleje po raz pierwszy wyruszyły na trasę, na razie był to tylko przejazd pokazowy. Jeden szynobus wyruszył z Czechowic-Dziedzic, drugi z Martina. Spotkały się w Czadcy. Słowackie szynobusy mkną po torach z prędkością 115 km/godz., w każdym jest ponad sto miejsc siedzących.

W przyszłości właśnie takimi komfortowymi szynobusami Polacy będą dojeżdżać do pracy na Słowację. Beskidzkie Centrum Informacji i Inicjatyw Transgranicznych prowadzi kursy
i szkolenia dla ludzi, którzy chcą zakładać tam swoje firmy. Polacy uczą się języka słowackiego, spotykają ze słowackimi specjalistami od podatków i prawnikami.

Są już pierwsi chętni. Bielszczanin Zdzisław Mentel załatwia właśnie wszystkie formalności związane z rejestracją firmy na Słowacji. - Chcę tam sprzedawać polskie materiały do wykańczania wnętrz - tłumaczy.

Organizatorzy kursów zachwalają: - Słowacja jest najszybciej rozwijającym się krajem z wyszehradzkiej czwórki. Rosną tam wydatki na inwestycje, spada bezrobocie, powstają wielkie zakłady motoryzacyjne. Drogi łączące Polskę i Słowację na razie nie są najlepsze, łatwiej będzie dojechać do pracy szynobusem niż samochodem. - Kiedyś do Czechowic-Dziedzic za pracą ściągały tysiące osób z całego kraju. Teraz to często nasi mieszkańcy muszą wyjeżdżać za pracą, mają coraz mniejsze opory przez wyjazdami za granicę.
Na Słowację jest bardzo blisko, nawet codzienne dojazdy do pracy nie byłyby problemem.
A może też z czasem to Słowacy zaczną u nas szukać pracy? - zastanawia się Jan Berger, burmistrz Czechowic-Dziedzic.

Gazeta Wyborcza, 29.09.2006 


Na wycieczkę i do pracy

W dwie godziny z Czechowic-Dziedzic do słowackiego Martina.
W przyszłym roku na tej trasie ma kursować nowoczesny szynobus. Dowiezie na Słowację turystów i pracowników. Dziś trasę tę pokonali gospodarze 22 gmin, które przystąpiły do projektu Przystanek Beskidy.

Bez biletów, ale z zaproszeniami. Choć chciało wielu, tylko niewielu zasiadło w wygodnych fotelach. Za sterami maszyny - Ivan Ivanić - słowacki maszynista, który po raz pierwszy pokonuje tę trasę. Polscy koledzy, którzy znają trasę podpowiadają jak pokonać kolejne odcinki. Sami na razie mogą tylko zazdrościć - poprowadzą szynobus prawdopodobnie w przyszłym roku. Zainteresowanie już jest - nowoczesny, kolorowy pojazd przykuwa uwagę podróżnych. Żywiec - krótki postój, Węgierska Górka - postój, Milówka, Zwardoń i tak aż do Martina. Pomysł poparły już kolejne gminy na tej trasie. Ich mieszkańcy sami często jeżdżą na Słowację - na narty, na rowerowe wycieczki czy popływać w termalnych basenach. Ale inicjatywa Przystanek Beskidy ma także ożywić współpracę gospodarczą przygranicznych terenów. Pomysłodawcy szybkiej linii między Polską a Słowacją liczą też, że w powstających przy granicy koncernach motoryzacyjnych pracę znajdą mieszkańcy Śląska. Szynobus musi trafić jednak na rozkład jazdy - bez opóźnień.

Autorka: Joanna Kurek
tvp3katowice


"Promocyjny przejazd szynobusu"

28 września o godzinie 10.00 z dworca w Czechowicach - Dziedzicach odjechał nowoczesny autobus szynowy do Cadcy. Zatrzymywał się kolejno na stacjach Bielsko - Biała, Wilkowice - Bystra, Łodygowice, Żywiec, Radziechowy - Wieprz, Węgierska Górka, Milówka, Rajcza, Sól, Zwardoń i po słowackiej stronie Skalite, Svrcionovec i Cadca. Podobny szynobus w tym samym czasie wyjechał ze słowackiego Martina. Pojazdy spotkały się w Cadcy, gdzie odbyło się spotkanie mediów oraz przedstawicieli polskich
i słowackich samorządów lokalnych, powiat bielski reprezentowali burmistrz Czechowic - Dziedzic Jan Berger i wójt gminy Wilkowice Jan Cholewa. Ten promocyjny przejazd zorganizowało Beskidzkie Centrum Informacji i Inicjatyw Transgranicznych działające przy Fundacji Rozwoju Miasta Bielska - Białej w ramach projektu "Przystanek Beskidy". Projekt dotyczy stałej współpracy polskich i słowackich miast i miejscowości.
Uczestniczą w nim dwadzieścia dwie miejscowości oraz dwa powiaty bielski i żywiecki.

W przyszłości szynobus należący do słowackich kolei będzie kursować dwa razy w tygodniu jako stałe połączenie weekendowe na tej trasie (docelowo do słowackiego Martina). Mieszkańcy Podbeskidzia będą mogli korzystać z tej komfortowej i szybkiej linii jeżdżąc na zakupy,
do ciepłych źródeł lub zimą na narty."

/A.M/
http://www.powiat.bielsko.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=162&Itemid=39


"Słowacki szynobus przemknął tylko raz"
POKAZÓWKA NA TORACH

Promocyjny przejazd autobusu szynowego z Podbeskidzia na Słowację - na trasie Czechowice-Dziedzice - Čadca - Martin - zorganizowały pod patronatem Fundacji Rozwoju Miasta Bielska-Białej koleje słowackie i polskie. Pokazowy przejazd szynobusu ma być pierwszym, namacalnym dowodem, że projekt "Przystanek Beskidy", którego FRM jest inicjatorem, zaczyna nabierać realnych kształtów[...]

 "Przystanek Beskidy" to - jak już pisaliśmy - projekt regularnego połączenia szynobusowego między Polską i Słowacją. Ma ono być impulsem dla współpracy
i dalszego rozwoju terenów przygranicznych. A przede wszystkim ma ułatwić życie mieszkańcom tych terenów. W tygodniu - tym, którzy dojeżdżają do pracy, a w weekendy - turystom. Choć realizacja projektu jest jeszcze w powijakach, FRM twierdzi, że odezwały się władze gminy Pszczyna, które chciałyby, aby szynobus zaczynał swoją trasę nie w Czechowicach, lecz w Pszczynie.

 - My jesteśmy tylko inicjatorem całego przedsięwzięcia. Staramy się do pomocy w jego realizacji wciągnąć jak największą rzeszę zainteresowanych. Chęć współpracy wyraziło już 20 gmin znajdujących się na trasie przejazdu szynobusu oraz marszałek województwa śląskiego i władze województwa żylińskiego. Oczywiście najistotniejszy w całym przedsięwzięciu jest aktywny udział polskich i słowackich kolei. Bez spółek kolejowych połączenia zrealizować się nie da - mówi Ewa Nowotarska, dyrektor Fundacji Rozwoju Miasta Bielska-Białej. - Funkcjonowaniem takiego połączenia zainteresowane są nie tylko samorządy, ale na przykład wyższe uczelnie - bielska Akademia Techniczno-Humanistyczna i katowicki Uniwersytet Śląski. Jesteśmy po dziesiątkach, jeśli nie setkach rozmów. Pokazowy przejazd szynobusu i deklaracje dalszej współpracy kolejarzy
i samorządowców to pierwszy, widoczny efekt. [.]"


Kronika Beskidzka nr 40 z dnia: 05-10-2006
Łukasz Piątek

 

Aktualności Zobacz nasze projekty. Informacje o inwestycjach. Opis fundacji. Lista naszych zakończonych projektów. Nasza oferta. Dane teleadresowe. Zobacz mapę strony. Strona główna fundacji. Fundacja Rozwoju Miasta Bielska-Białej Strona główna fundacji. Zobacz mapę strony.